Remis z Zatoką Braniewo

W meczu 28 kolejki forBET IV ligi remisujemy u siebie z Zatoką Braniewo 1:1 (1:1).

Po bardzo słabym środowym meczu w Mrągowie, przegranym wyraźnie w stosunku 0:3 z Mrągowią, kibice Granicy pełni obaw rozpoczęli oglądanie dzisiejszego spotkania z Zatoką Braniewo. Braniewianie jako jedyni mogą jeszcze nas wyprzedzić w ligowej tabeli, co przy ewentualnym spadku z III ligi Mazura Ełk oraz Huraganu Morąg zmusiłoby nas do rozgrywania meczy barażowych o utrzymanie w forBET IV lidze z wylosowanym wicemistrzem warmińsko-mazurskiej okręgówki.

Całe szczęście duży ciężar gatunkowy tego spotkania nie podziałał specjalnie deprymująco na naszych piłkarzy, którzy rozegrali dobrą pierwszą połowę. Prowadzenie objęliśmy w 18 minucie. Po wrzucie piłki z autu przez Pawła Aleksandrowicza do Mikołaja Rałowca, konstruujemy akcję poprzez Pawła Turczyna i Damiana Rokselę. Damian z około 40 metra wrzucił ją dokładnie na głowę wychodzącego na pozycję w polu karnym Zatoki Łukasza Swachy, którego pierwszy strzał odbił przed siebie bramkarz Zatoki, ale przy jego dobitce już skapitulował. Następne minuty mogły i powinny przynieść podwyższenie wyniku, niestety strzał Łukasza Swachy z około 20 metra, z 27 minuty obronił bramkarz gości. W 29 minucie był bezradny i nie sięgnął piłki, gdy rozgrywający bardzo dobre spotkanie Paweł Aleksandrowicz huknął z ponad 25 metrów. Niestety ten strzał trafił w poprzeczkę. W 34 minucie Roksela podaniem z rejonów środka boiska pięknie uruchomił Łukasza Swachę, który co sił w nogach pomknął  kilkadziesiąt metrów do przodu i wpadł w pole karne gości. Niestety jego strzał minął interweniującego bramkarza, ale również światło bramki Zatoki. Do piłki dopadł jeszcze Mikołaj Rałowiec, którego strzał ofiarnie wybił na rzut rożny obrońca, po którym bliski powodzenia strzałem głową był Rotenberg. W 42 minucie, gdy wydawało się, że to my podwyższymy wynik spotkania, Zatoka doprowadziła do remisu. Stało się to po sprytnie wykonanym przez nich rzucie rożnym i wrzutce piłki wykonanej wzdłuż naszej bramki przez Bogdana Wieliczkę. Na naszym długim słupku, przy biernej postawie obrońców, obrońca Zatoki, Kimso zamyka dośrodkowanie i zgrywa piłkę do stojącego 2-3 metry przed nasza bramką Kamila Graczyka, który oddał strzał i mimo interwencji Paplińskiego zdołał go pokonać. Mały po tym strzale wybił piłkę, która już przekroczyła naszą linię bramkową. W stratę tej bramki było zamieszanych co najmniej kilku naszych zawodników, którzy  blokując lub przerywając podania piłkarzy Zatoki lub dokładniej ich kryjąc powinni nie dopuścić do tej sytuacji.

Po przerwie, już w 47 minucie, bliski wyprowadzenia nas ponownie na prowadzenie był Roksela, który minimalnie chybił z rzutu wolnego. Większość minut drugiej połowy to walka i gra w środku boiska. Niemniej Zatoka w 80 minucie przeprowadza groźną akcję po której Papliński broni nogami z dużym trudem ich strzał na rzut rożny. Jeszcze groźniej było pod naszą bramką dwie minuty później, gdy szybki Wieliczko bardzo łatwo wymanewrował na lewym skrzydle Pawła Turczyna i zacentrował w nasze pole karne. Zdołaliśmy wybić piłkę do przodu, prosto pod nogi Rafała Jakimczuka, który z około 27 metrów strzelił w poprzeczkę bramki bronionej przez Małego. Dobijał ten strzał jeszcze Śniegocki, ale na nasze szczęście uderzył koło słupka. W 91 minucie, zupełnie niepotrzebną drugą żółtą kartkę (pierwszą za kopnięcie „od tyłu” otrzymał w pierwszej połowie) i jednocześnie czerwoną otrzymał Mikołaj Rałowiec. Mikołaj w rejonie środkowej linii boiska chciał egzekwować wrzut z autu, w czym przeszkadzał mu zawodnik gości Piotr Lewandowski, blokując jego wyrzut swoją ręką. Nasz zawodnik, zdenerwowany tym faktem odskoczył i pozorując wyrzut z autu, świadomie, w sposób niesportowy rzucił piłką w zawodnika Zatoki, za co finalnie musiał opuścić boisko. Już po tym zdarzeniu w doliczonym czasie gry, groźnie strzelał z około 20 metrów Wojtek Szmyd, ale niestety również niecelnie i wynik spotkania nie uległ zmianie i mecz skończył się remisem.

Następny mecz gramy 9 czerwca (niedziela) na stadionie przy ulicy Bydgoskiej z Concordią Elbląg (godz.17.00).

Granica Kętrzyn – Zatoka Braniewo 1:1 (1:1)

⚽️1:0 Łukasz Swacha 18′;
⚽️1:1 Kamil Graczyk 42′

Granica:

Papliński, K.Rałowiec, Gan (73’Szmyd), Rotenberg, Baran (88′ Zdankowski), Aleksandrowicz, M.Swacha, Roksela, M.Rałowiec, Ł.Swacha, Kowalewski (18′ Turczyn).

kartki: M.Rałowiec 2x ż.k (cz.k), Papliński ż.k