Remis z Mamrami Giżycko

Dzisiaj na boisku przy ul. Kazimierza Wielkiego odbył się mecz 22 kolejki forBET IV ligi. Tym razem do Kętrzyna przyjechał solidny zespół Mamry Giżycko.

Od rana w Kętrzynie panował typowo letni upał, jednak tuż przed meczem spadł kilkudziesięciominutowy, rzęsisty deszcz. Dodatkowo należy przypomnieć, że nasi zawodnicy mieli w nogach środowy mecz w Orzyszu w ramach Pucharu Polski, do rozstrzygnięcia którego potrzebna była dogrywka i rzuty karne. Być może oba te czynniki miały wpływ na postawę naszych piłkarzy w spotkaniu z Mamrami. Widoczna była u nich ospałość i brak werwy, raziła niedokładność, po boisku poruszali się dziwnie ociężale.

Jako pierwszą, dobrą sytuację możemy odnotować składną akcję Wiszniewskiego z Mamr prawym skrzydłem i wrzutkę piłki na przedpole Mateusza Paplińskiego, na szczęście której nikt nie sfinalizował. My przeprowadziliśmy kilka akcji po których, przy lepszej precyzji, mogła paść choćby jedna bramka. Najlepszą z nich miał Paweł Kowalewski, którego precyzyjną wrzutką obsłużył aktywny w ofensywie Paweł Miłoszewski. Niestety Kowal z kilku metrów nie zdołał umieścić piłki w siatce. Potem próbował po rajdzie przez pół boiska i strzale z około 28 metrów Łukasz Swacha oraz z 16 metra z rzutu wolnego Mariusz Machniak, który przeniósł piłkę nad poprzeczką. Mamry natomiast egzekwowały kilka rzutów rożnych, po których powstawało spore zamieszanie w naszej szesnastce. Po jednym z nich Kacper Stepień z około 7 metrów strzelił silnie miedzy nogami Tomka Rotenberga, Mateusz Papliński mógł być zasłonięty, ale zdołał odbić piłkę na bok.

Należy z tego okresu odnotować jeszcze kuriozalną postawę sędziów. Otóż po jednej z akcji, wielokrotnie dziś faulowany Paweł Kowalewski padł po interwencji zawodnika Mamr oznaczonego numerem 11, sędzia przepisowo zastosował przywilej korzyści, następnie gdy ta nie nastąpiła, przerwał naszą akcję, odgwizdując wcześniejsze przewinienie. Jednocześnie wyjął żółty kartonik z zamiarem ukarania zawodnika Mamr i tu nastąpił problem, ponieważ arbiter ewidentnie zapomniał, albo nie widział kto ma ją otrzymać… Chodził zdezorientowany dłuższą chwilę po boisku z żółta kartką w ręce, przyglądał się zawodnikom giżycczan patrząc im głęboko w oczy licząc może, że któryś sam się przyzna, podbiegł do liniowego po pomoc, niestety ten też dzisiaj drzemał. Finalnie tej pomocy nie otrzymał, więc ostatecznie jakby nigdy nic schował kartkę… Opis tej sytuacji niech zobrazuje w jakiej formie byli dziś Panowie sędziowie, którzy swoimi „interwencjami raz po raz serwowali zawodnikom i kibicom, a to salwy śmiechu, a to złości i irytacji.

Niestety w 52′ ponownie decyzja sędziego Sielskiego nie wydaje się do końca trafna i klarowna. Uznał on, że po strzale zawodnika Mamr, w polu karnym kętrzyńskiego zespołu doszło do zagrania ręką i podyktował jedenastkę. Zamienioną bez problemów na bramkę przez Mariusza Rutkowskiego.

Nie zgadzał się również z decyzją sędziego trener Tomasz Piec, który po zakończonym meczu powiedział między innymi:

„Jestem przekonany, że nasz zawodnik, Kacper Rałowiec,  został uderzony piłką w plecy a nie w rękę. Jednak sędzia stwierdził, że było inaczej. Według mojej oceny, nie było tam zagrania ręką”.

Chłopcy nie załamali się tą bramką i już dziesięć minut później Paweł Miłoszewski po dograniu Łukasza Swachy  pokonuje ładnym strzałem bramkarza gości doprowadzając do remisu. Do końca spotkania zawodnicy obu drużyn nie byli w stanie wykorzystać sporadycznie nadarzających się okazji do strzelenia gola. Mecz zakończył się więc wynikiem remisowym, który z przebiegu gry wydaje się sprawiedliwym.

Za tydzień, a dokładnie 5 maja nasi piłkarze rozegrają mecz wyjazdowy z Olimpią II Elbląg. Na własnym boisku gramy natomiast 12 maja z Romintą Gołdap.

Granica Kętrzyn – Mamry Giżycko 1:1 (0:0)
⚽️0:1 Mariusz Rutkowski / z rzutu karnego 52′
⚽️1:1 Paweł Miłoszewski 62′

Granica:

M.Papliński(br), M.Rałowiec, K.Gan(66′ W.Szmyd), T.Rotenberg, K.Baran, P.Miłoszewski, M.Swacha  K.Rałowiec, Ł.Swacha, M.Machniak, P.Kowalewski(82’M.Dwulat)

rezerwowi: M. Korowaj, W.Szmyd, K.Jaskólski, M.Dwulat, M.Bućko, A.Czerniakowski

żółte kartki: M. Rałowiec (57′)

widzów: około 300

sędziowie: Sielski P – główny, Kurt P i Moszczuk Ł – asystenci

KTK Kętrzyn