Mamry za mocne dla Granicy. 1:3 w Giżycku

W drugim spotkaniu rundy wiosennej piłkarskiej IV ligi Granica Kętrzyn uległa na wyjeździe Mamrom Giżycko 1:3. Jedyną bramkę dla kętrzynian zdobył Kacper Rałowiec.

Po pierwszej wyrównanej połowie, kilka minut po rozpoczęciu gry Mamry przeprowadziły szybką kontrę i objęły prowadzenie. Później cofnęły się i przyjmowały ataki kętrzynian na swojej połowie, czekając na kontry. Doczekały się jeszcze dwukrotnie i na 15 minut przez końcem spotkania było już 3:0 dla gospodarzy. Przy trzecim golu nie popisał się Mateusz Papliński. Krótko przed końcem spotkania Kacper Rałowiec wepchnął piłkę do bramki gospodarzy na 1:3. To już wszystko, na co było stać piłkarzy Granicy w dzisiejszym spotkaniu. Tomasz Piec, trener Granicy przyznał po spotkaniu, że trudno grało się jego zespołowi przeciwko zawodnikom o tak dobrych warunkach fizycznych jak piłkarze Mamr. Nie dość tego, że byli wyżsi i silniejsi, to jeszcze mieli z przodu szybkich skrzydłowych, którzy wykorzystywali błędy Granicy i przeprowadzali „zabójcze” kontry.

– Gramy dalej – podsumował spotkanie trener kętrzynian.

Kolejne spotkanie już za tydzień, 31 marca na boisku przy Kazimierza Wielkiego w Kętrzynie. Przeciwnikiem Grabnicy będzie Tęcza Miłomłyn, która w pierwszej wiosennej kolejce poległa w Białej Piskiej 0:5, a drugie spotkanie rozegra jutro.

W tabeli kętrzynianie spadli na 13 miejsce.

jz