Jeziorak ponownie mocniejszy od nas.

Granica Kętrzyn rozegrała w Wielką Sobotę kolejny mecz w rundzie wiosennej rozgrywek forBET IV ligi piłkarskiej. Drugi raz w tym sezonie wyższość nad nami pokazała drużyna Jezioraka Iława. W Iławie jesienią przegraliśmy 1:4, dziś wynik był podobny, bo 1:3(0:1).

Licznie zgromadzeni kibice, w tym kilkudziesięcioosobowa grupa z Iławy zobaczyli dzisiaj ciekawe, szybkie spotkanie. Początek meczu to nasza dobra i składna gra. Nasi zawodnicy zaczęli z werwą i zaangażowaniem, jakby chcieli pokazać, że są w stanie uzyskać dobry wynik z wyżej notowanym rywalem.

Nie wiadomo czy tak by nie było jakby swoją dobrą grę zakończyli strzeleniem bramki na 1:0. Sygnał do ataku dał Mariusz Machniak, który w 10 ‚ oddał groźny strzał z około dwudziestego metra, niestety minimalnie obok bramki rywala. Ale jeszcze lepszą okazję ku temu miał Paweł Kowalewski, który w 16 minucie otrzymał dobre podanie i znalazł się w idealnej sytuacji. Niestety jego dobry strzał odbił bramkarz Jezioraka, Kamil Jędrzejewski. Od 20 minucie przyjezdni otrząsnęli się z naszego naporu i zaczęli śmielej sobie poczynać na boisku. I tak w 22′ egzekwali rzut rożny po którym jeden z ich zawodników oddał strzał główką w spojenie słupka i poprzeczki, po nim powstało duże zamieszanie na naszym przedpolu. Akcję kończy drugi strzał Jezioraka, po którym Mały odbija piłkę na poprzeczkę. Dziesięć minut później niestety pada pierwsza bramka dla lławian, którą zdobył, grający trener gości, Wojciech Figurski. Wykop piłki od naszej bramki w rejon środka boiska skończył się jej stratą w tym sektorze oraz dograniem jej na wolne pole i w sytuacji sam na sam z Paplińskim został strzelec gola. Nasi obrońcy w tej akcji liczyli na spalonego i byli spóźnieni z interwencją. W 37 minucie Mateusz odważnie skraca kąt i broni nogami stuprocentową sytuację Jezioraka. Po dwóch minutach znowu Jeziorak był bliski strzelenia gola po rzucie rożnym, ale piłkę z linii bramkowej wybił Kacper Rałowiec, a w 42 minucie kolejny raz z dobrej strony pokazał się Papliński, który obronił groźny strzał z około 20 metrów. Po przerwie mecz jeszcze na dobre się nie rozpoczął a już przegrywaliśmy 0:2. W 53 minucie nasza obrona została łatwo wymanewrowana kilkoma  prostopadłymi podaniami i dojściu do bramkowej, wykorzystanej sytuacji Radosława Galasa. W 67 minucie było „po meczu” jak Kuciński dobija obroniony przez Paplińskiego strzał kolegi i z pół metra dobija piłkę do bramki na 3:0. W 77 minucie mogło być 4:0 dla przyjezdnych, ale znowu pomogła nam poprzeczka. W 79 minucie padła bramka dla nas. Z lewej strony centruje w pole karne Łukasz Swacha. Tam przy statycznej obronie Jezioraka Paweł Kowalewski zawalczył o piłkę i oddaje wyblokowany strzał w wyniku którego trafiła ona na nogę Pawła Miłoszewskiego, który z około 7 metrów zdobył upragnionego gola. Ta bramka dała naszym zawodnikom jeszcze nadzieję na odwrócenie wyniku spotkania. Dlatego też zaatakowali w ostatnich minutach meczu zdecydowanie gości. Efektem tego były min. dwa rzuty wolne egzekwowane, niestety nieskutecznie przez Mariusza Machniaka, kilka rzutów rożnych i naszych groźnych dośrodkowań w pole karne Jezioraka, niestety bez efektów bramkowych.

Podsumowując należy uczciwie powiedzieć, że dobry początek i końcówka meczu to było zdecydowanie za mało na Jezioraka, który był dziś drużyną lepszą i zasłużenie zainkasował trzy punkty w Kętrzynie.

Granica Kętrzyn – Jeziorak Iława 1:3 (0:1)

 

⚽️0:1 Wojciech Figurski 32′;
⚽️0:2 Radosław Galas 53′;
⚽️0:3 Arkadiusz Kuciński 67′;
⚽️1:3 Paweł Miłoszewski 79′;

Granica:

M.Papliński(br), P.Miłoszewski, K.Gan, T.Rotenberg(67′ M.Swacha), K.Baran, M.Rałowiec (77′ P.Turczyn), K.Rałowiec, D.Roksela, Ł.Swacha, M.Machniak, P.Kowalewski

rezerwowi: M. Korowaj, W.Szmyd, B. Czerniakowski, K.Jaskólski, M.Dwulat, P.Turczyn, M.Swacha

żółte kartki: P. Miłoszewski (57′), Damian Roksela (74′)

widzów: około 450

Już w środę, 24 kwietnia o 17:00 w Orzyszu powalczymy o awans do półfinału Wojewódzkiego Pucharu Polski z miejscowymi Śniardwami