Biało-niebiesko-zielone prześwietlenie – Wojciech Jałoszewski

Imię i Nazwisko / Boiskowy pseudonim: Wojciech Jałoszewski, a pseudonimów też kilka było…😀.
Data i miejsce urodzenia: 27.12.1976 r. Reszel
Wzrost: 181 cm
Waga:
84 kg
Preferowana noga: prawa
Pozycja na boisku: zaczynałem na boku pomocy. Potem grałem jako środkowy pomocnik, a kończyłem na środku obrony.

Przebieg dotychczasowej kariery sportowej zawodnik/trener:
Jako zawodnik: Orlęta Reszel (1985-1996), Warmia Olsztyn (1996-1998), Świt Nowy Dwór Mazowiecki (1998), Granica Kętrzyn (1999-2000), Polonia Lidzbark Warmiński (2000-2002), Orlęta Reszel (2002-2008), Granica Kętrzyn (2009-2011).
Jako trener pracowałem w Orlętach Reszel, Granicy Kętrzyn i Tęczy Biskupiec.

Najważniejsze osiągnięcia sportowe: jako zawodnik – gra w II lidze oraz kilkakrotne zdobycie Wojewódzkiego Pucharu z Granicą, Orlętami, Polonią Lidzbark Warmiński oraz Warmią, jako trener awans z Granicą Kętrzyn do III ligi.

Jak byłem mały to chciałem zostać… piłkarzem – od najmłodszych lat z bratem kopaliśmy piłkę tam gdzie się tylko dało, bo boisk wtedy nie było tylu co obecnie…

Moje hobby/zainteresowania (poza piłką) to: muzyka, film.

Ulubiona książka: „Czerwony Smok” Thomasa Harrisa.

Ulubiony film:  „Zielona mila”, „Milczenie owiec”. Z polskiego kina wymieniłbym niezapomniane filmy Stanisława Barei.

Ulubiona potrawa to… każda w wykonaniu mojej żony.

Muzyka, jakiej najchętniej słucham: rock, a czasami coś mocniejszego… czyli metal.

W życiu najważniejsze dla mnie jest… rodzina i zdrowie najbliższych.

Kiedy zacząłeś trenować piłkę nożną, jak wspominasz swoje początki?
Nie pamiętam ile miałem lat – 10 może 11. Kiedyś wyglądało to tak, że dużo było chłopaków grających na podwórku – często rozgrywaliśmy mecze ulica na ulicę. To tam zauważył nas (mnie
i brata) parę lat starszy Antek Bondar (z którym później wiele lat graliśmy razem w seniorach)
i namówił do zapisania się do klubu. Tam to przeszedłem testy techniki (kiedyś była selekcja
w klubach…)  i spośród 60 chętnych zakwalifikowałem się do drużyny trampkarzy Orląt Reszel.

Moimi najsilniejszymi stronami na boisku była/było… jako młody zawodnik grałem na „skrzydle”, gdzie pomagała mi dobra szybkość i w miarę dokładne ostatnie podanie.

Ulubiony klub (poza Granicą Kętrzyn😊) i reprezentacja której kibicujesz ?… 
Zawsze kibicowałem Realowi Madryt, a reprezentacja to oczywiście Nasza, ale lubię też oglądać grę reprezentacji Hiszpanii.

Moje największe piłkarskie/trenerskie marzenie to… 
Piłkarskie marzenie z dzieciństwa się spełniło. Jako dziecko chodziłem na wszystkie mecze Orląt, które wtedy grały w silnej III lidze. Przyjeżdżały do Reszla naprawdę uznane firmy i niejednokrotnie zostawiały u nas punkty. Widząc to, tak jak większość młodych zawodników, marzyłem żeby kiedyś grać w seniorach swojego klubu. Marzenia trenerskie są bardziej przyziemne i „na tu i teraz” to wrócić do normalności, czyli na boisko, a tam – wygrać najbliższy mecz…

Boiskowym wzorem dla mnie jest/był… Luis Figo oraz Zinedine Zidane.

Wspomnienie, ciekawostka, anegdota z Twojej „przygody z piłką”, która utkwiła Ci szczególnie w pamięci to… 
Na pewno przez te lata trochę wspomnień się nazbierało. Ale bez dwóch zdań najmilsze związane są z radosnymi chwilami przeżytymi na murawie. Do dziś w pamięci mam mecz decydujący
o awansie  do II ligi pomiędzy Warmią Olsztyn a Olimpią Warszawa rozegrany w czerwcu 1997. Przed  ostatnią kolejką mieliśmy tyle samo punktów. Nam wystarczał remis, Olimpia musiała wygrać, ale to Warmia wygrała ten mecz 2:1. Pamiętam poziom emocji jaki towarzyszył temu wydarzeniu. Stres przed meczem, adrenalina, koncentracja na boisku, radość po zwycięstwie
i osiągniętym awansie. Niezapomniane chwile… Potem podobne uczucia towarzyszyły mi przy awansie z Granicą do III ligi.

Dlaczego właśnie Granica Kętrzyn ? (ponownie😊)
Granica, po Orlętach, to klub w którym spędziłem najwięcej czasu i naturalnie jest bliski memu sercu i z którym mam sporo fajnych wspomnień. Najpierw grałem tu w końcówce lat 90 -tych, gdy z drużyną trenowaną przez nieodżałowanego Józefa Łobockiego, wywalczyliśmy awans do III ligi. Następnie po prawie dekadzie wróciłem do Kętrzyna na kilka kolejnych lat. W Granicy rozegrałem ostatni swój mecz jako zawodnik będąc jednocześnie już od pewnego czasu… jej grającym trenerem.

Jakie ew. nadzieje i plany wiążesz z pracą w Kętrzynie?
Nadzieje i plany oczywiście są, ale nie chciałbym ich zdradzać. W pracy trenerskiej plany często weryfikuje życie…

Najlepszy zawodnik z naszej drużyny?  Piłka nożna jest grą zespołową i liczy się kolektyw.

Zawodnik Granicy z największym potencjałem to… Więc powtórzę -piłka nożna jest grą zespołową – liczy się kolektyw.

Kto u nas robi atmosferę w szatni, a kto trzyma dyscyplinę? Jest kilku doświadczonych zawodników którzy „trzymają szatnię”

Główny cel na nadchodzące miesiące… Trudno powiedzieć. Sytuacja tak diametralnie się zmieniła z powodu pandemii. Jak wrócimy na boiska wiele się wyjaśni.

Dziękujemy i życzymy powodzenia!

 

 

 

📸: archiwum prywatne Wojciech Jałoszewski