2:2 …, a jednak w Ełku padł remis.

Zapowiadając mecz 7 kolejki rozgrywek forBET IV ligi, z Mazurem Ełk przewidywaliśmy małą możliwość zakończenia go wynikiem remisowym.

Wskazywać na to mogły dotychczasowe mecze Granicy z Mazurem (i MKS-em) Ełk rozegrane po 2000 roku, gdzie w 12 spotkaniach nie odnotowano takiego wyniku… (5 zwycięstw Granicy i 7 porażek). Dzisiaj nie po raz pierwszy jednak okazało się, że przewidywania przedmeczowe biorą „w łeb” i wszystko rozstrzyga się na boisku, na którym odnotowano wynik 2:2(1:1).

Nie weszliśmy dobrze w spotkanie. Groźnie było już w 5 minucie, gdy po faulu na 18 metrze przed nasza bramką wolnego egzekwują gospodarze. Ich zawodnik strzelił jednak nad poprzeczką, ale już minutę później tracimy gola. Gospodarze przeprowadzają akcję po której centrują z boku w nasze pole karne, gdzie przy biernej postawie obrońców ich napastnik z kilku metrów pokonuje strzałem głową Kotkowskiego. Na szczęście niewiele sobie zrobiliśmy z tego i konsekwentnie dążyliśmy do wyrównania. W 11′ przeprowadzamy ładną akcję zakończoną  strzałem nad poprzeczką Rokseli. W 16′ Łukasz Swacha podaje do swego brata, Marcina, którego strzał broni jednak bez problemów bramkarz Mazura. W rewanżu miejscowi w 23′ konstruują szybką akcję, którą kończą strzałem w słupek naszej bramki. W  26′ mamy z boku pola karnego Mazura rzut wolny. Do piłki podchodzi Paweł Miłoszewski i dorzuca ją w jedenastkę ełczan. Tam piłkę główką zgrywa Branicki, do niej dochodzi Tomek Bobrowski, który bez problemu radzi sobie z obrońcą i bramkarzem miejscowych i mocnym strzałem z kilku metrów doprowadza do wyrównania. W 36′ znowu ładnie atakujemy, ale po strzale Rokseli z 10 metrów piłka trafia słupek. Jeszcze w 39′ groźnie strzelił, niestety nad poprzeczką, Łukasz Swacha, a w 42′ Bobrowski z wolnego, z około 17 metrów, strzela prosto w ręce bramkarza.

Mimo braku dobrego wykończenia akcji i większego spokoju w naszej grze pierwsza połowa dawała nadzieję, że po przerwie będziemy w stanie rozstrzygnąć wynik meczu na swoją korzyść. Być może zauważył to też trener miejscowych, Przemysław Kołłataj dokonując zmian w składzie i wprowadzając na boisko w 46′ aż czterech nowych zawodników.

Po przerwie to my mieliśmy pierwsi doskonałą okazję na objęcie prowadzenia. Po rzucie wolnym w 55′ powstaje zamieszanie na przedpolu Mazura, piłka spada pod nogi Miłoszewskiego, który strzela ale Paweł niestety nieczysto trafia w piłkę i nie zdołał strzelić gola. Powinien być gol i 2:1 dla nas… Po trzech minutach w odpowiedzi, niestety gospodarze znowu po centrze z boku i zamieszaniu, z bliska zdobywają bramkę.. W 72′ piłka sytuacyjna w polu karnym Mazura trafia pod nogi, wprowadzonego na plac gry, Pawła Kowalewskiego, którego mocny strzał obija poprzeczkę bramki gospodarzy. Próbując doprowadzić do remisu odkryliśmy się w obronie i o mało za to nie zapłaciliśmy w 79′ gdy groźne wyszli z kontrą gospodarze z własnej połowy, zażegnaną, w ostatniej chwili, rzutem różnym. W 87′ szarpie z przodu, Paweł Aleksandrowicz, który jest faulowany na 17 metrze, przed bramką ełczan. Rzut wolny wykonuje Michał Wołowik, którego strzał wyblokowany zostaje ciałem, przez zawodnika rywali. Gdy wydawało się, że niestety przegramy, w doliczonym czasie gry powstaje zamieszanie w polu karnym ełczan. Wydaje się, że faulowany był tam Kowalewski, ale sędzia nie reaguje, a do piłki doskakuje Paweł Miłoszewski, który z kilku metrów ładują ja do siatki i daje nam remis i zmienia tym samym historię i statystyki spotkań z ełczanami!

 Mazur Ełk🆚Granica Kętrzyn 2:2 (1:1)
1:0⚽️ 6′ Jakub Rusak
1:1⚽️ 26′ Tomasz Bobrowski
2:1⚽️ 58′ Kamil Stawiecki
2:2⚽️ 90′+2 Paweł Miłoszewski
Skład:K. Kotkowski, M. Sztachański, P. Branicki, P. Miłoszewski, M. Wołowik, P. Aleksandrowicz, K. Łokietek, D. Roksela (77’M. Dwulat), M. Swacha (77’ M.Dwulat), Ł. Swacha(60′ P. Kowalewski), T.Bobrowski

Rezerwa:

K. Oszako, B. Czerniakowski, P.Turczyn, P.Majewski, O. Paszkowski